Skaleczenia, otarcia, stłuczenia, owrzodzenia – na to najczęściej skarżą się osoby bezdomne strażnikom miejskim i ratownikom PCK.
„Jestem jednym z kilkunastu wolontariuszy PCK, którzy w stolicy biorą udział w tej akcji. Naszym zadaniem jest udzielenie pomocy przedmedycznej osobom, które tego potrzebują, a mają problem z dotarciem do placówek medycznych. Nasza pomoc najczęściej polega na założeniu opatrunków na rany, stłuczenia i owrzodzenia. To najczęstsze urazy, z jakimi mamy do czynienia. Czasem trzeba komuś zbadać ciśnienie lub temperaturę. Osoby, które są bardziej wychłodzone, okrywamy kocami termicznymi” – powiedział portalowi Warszawa w Pigulce.pl nasz kolega Rafał Szelenbaum – ratownik kwalifikowanej pomocy medycznej Grupy Ratownictwa PCK Warszawa.


W pierwszych kontrolowanych miejscach bezdomni byli zainteresowani otrzymaniem koców termicznych. Mężczyzna leżący w stercie starych kołder pod wiaduktem na Bemowie stwierdził, że „taki koc to zawsze jest jakaś awaryjna możliwość ogrzania się”. Dlatego go nie rozpakował, tylko schował do torby.
O naszych wcześniejszych akcjach pomocy bezdomnym przeczytasz tutaj >>>
Źródło: warszawawpigulce.pl





















